21 kwietnia 2024

Rieck: dlaczego warto pisać

Bastian Rieck we wpisie Why Write? na swoim blogu pisze o pisaniu jako wyjątkowym narzędziu komunikacji. Udziela tym samym trzech odpowiedzi na pytanie: dlaczego warto pisać.

Odpowiedź pierwsza: pisanie pozwala uporządkować myśli. A to co najważniejsze i co punktuje autor, to fakt, że pisanie pokazuje co rozumiemy, a co nie, ponieważ może nam się wydawać, że coś rozumiemy, ale tak naprawdę tak nie jest i pisanie pozwala nam to dostrzec.

Odpowiedź druga: pisanie angażuje innych z pola tej samej dyscypliny lub z innych obszarów. Jednak myślę, że to nie kwestia pisania, tylko publikowania. Oczywiście, aby publikowanie docierało do ludzi, trzeba dobrze pisać, a żeby dobrze pisać, trzeba pisać.

Odpowiedź trzecia: tekst powinien zawierać, przekazywać pewną opowieść. Opowieść ułatwia zrozumienie treści, przedstawiane zagadnienie. Z jednej strony rada dotyczy stosowania praktyki snucia opowieści, z drugiej strony sugeruje, że pisanie w ten sposób pozwoli udoskonalić warsztat opowiadacza.

I właściwie tyle. Rieck nie rozpisuje się zbytnio. Nawet po przeczytaniu całości stwierdzam, że jedynie pierwsza odpowiedź odnosi się bezpośrednio do pisania. Druga dotyczy skutków pisania, a nie pisania samego w sobie, z kolei trzecia odpowiedź to sprawa właściwości pisania.

Tekst napisałem 2024-02-06, przejrzałem ponownie 2024-04-21.

17 marca 2024

Trudna sztuka zachowania dzieł literatury elektronicznej

Nakładem wydawnictwa Cambridge University Press ukazała się właśnie książka The Challenges of Born-Digital Fiction: Editions, Translations, and Emulations. Jej autorami są Dene Grigar i Mariusz Pisarski.

Publikacja dotyczy tematu dostępności i obiegu literatury elektronicznej, szczególnie przykładów pochodzących z wczesnych faz jej rozwoju, czyli tych zrodzonych cyfrowo, cyfrowo rdzennych (born-digital).

We wstępie wydania internetowego, autorzy zaznaczają, że tym, co wyróżnia przygotowaną publikację, jest wprowadzenie dwóch istotnych elementów dotyczących zachowywania literatury rdzennie cyfrowej (born-digital preservation): przekładu medialnego (media translation) i konserwacji cyfrowej (born-digital conservation).

Co równie istotne, to fakt, że książka dotyka również kwestii obiegu literatury elektronicznej, w jej aspekcie zarówno cyfrowym, jak i materialnym, czyli tym związanym z nośnikiem.

The significance of the project is that it introduces two important concepts relating to born-digital preservation: media translation and born-digital conservation. While other scholars discuss translating and preserving born-digital literature and art, we demonstrate––with many examples––how the form and material context of a born-digital work impact our understanding of its integrity as it migrates across platforms, languages and reading communities.
Grigar Dene, Pisarski Mariusz, 2024, The Challenges of Born-Digital Fiction: Editions, Translations, and Emulations, Cambridge University Press. https://scalar.usc.edu/works/the-challenges-of-born-digital-fiction--editions-translations-and-emulations/abstract (2024-03-17).

Publikacja składa się z czterech części, poświęconych tytułowym zagadnieniom.

  1. Emulation, czyli emulacja dzieła literackiego, a więc przeniesienie utworu do nowego, ale możliwie zbliżonego do pierwotnego środowiska cyfrowego, choć, na co zwracają uwagę autorzy, przyczynia się to do utraty pozajęzykowych elementów dzieła literackiego, związanych chociażby z fizycznym doświadczeniem odbioru;
  2. Migration and Translation, czyli przekład dzieła literackiego, który poza zwykłym tłumaczeniem z jednego języka naturalnego na drugi, zakłada przekład medialny, adaptację cyfrową, również mającą wpływ na rezultat podjętych działań, ponieważ nierzadko wiąże się ze zmianą kodu, platformy, interfejsu;
  3. Editions and Versions, czyli wydania i wersje, co ma znaczenie chociażby w przypadku ustalenia kanoniczności danego dzieła;
  4. Restoration and Reconstruction, czyli ostateczny efekt podjętych prac, a więc udostępnienie zachowanego dzieła, udokumentowanie jego historii, zmian, podjętych działań, czyli raczej to, co bardziej interesuje badaczy literatury elektronicznej, niż jej zwykłych odbiorców.

Zatem, jak już pisze sam Pisarski na łamach magazynu „Techsty”, publikacja odnosi się między innymi do kwestii przekształceń technologicznych, wpływających nie tylko na dzieło literackie samo w sobie, ale również na obieg literatury.

Elektroniczna proza i poezja wraz z rozwojem technologii i zmianą praktyk czytelniczych w świecie cyfrowym poddane są poważnym, często dramatycznym przekształceniom. Nowy system, nowy sprzęt, nowa platforma niemal każdorazowo stawiają autora i czytelnika przed nową sytuacją komunikacyjną: czy utwór wciąż da się czytać tak, jak wtedy, gdy po raz pierwszy pojawił się na komputerowym ekranie? czy arsenał interakcji i paleta multimedialna nie zostały naruszone? czy utwór w ogóle da się uruchomić?
Pisarski Mariusz, 2024.03.14, Wyzwania literatury cyfrowej: edycje, przekłady, emulacje, „Techsty”, https://techsty.art.pl/akt/Wyzwania_literatury_cyfrowej.html (2024-03-17).

Co więcej, a co autorzy wspominają w zakończeniu [Grigar, Pisarski 2024: 75], to nie tylko sprawa rozwoju technologicznego, ale również korporacyjnego interesu.

Stan literatury elektronicznej – a myślę, że internetu i mediów społecznościowych w ogóle – wynika z rachunku opłacalności, a nie autotelicznych wartości. Dlatego tak ważne jest zachowywanie zabytków literatury elektronicznej, do których dostęp możemy utracić z prozaicznego powodu braku obecności w obiegu rynkowym technologii wykorzystanej w procesie tworzenia.

The current state of born-digital literature is always a precarious one endangered not only by technological innovation but also by corporate interests – both of which often outstrip concerns for maintaining cultural heritage.
Grigar, Pisarski 2024: 75

Zachowanie przykładów literatury elektronicznej nabiera dodatkowej wagi, jeśli weźmiemy pod uwagę spostrzeżenie, którym autorzy kończą książkę, dotyczące tego, że mamy jeszcze dostęp do ówczesnej technologii, zarówno urządzeń, jak i oprogramowania, oraz przede wszystkim zdecydowana większość osób, które tworzyły literaturę elektroniczną, wciąż żyje i może służyć pomocą [Grigar, Pisarski 2024: 76].

What we need in order to fulfill the dream of a world that values our cultural history is the recognition that the born-digital literature we are losing is, first, worth saving, and, second, requires attention now while the physical media and hardware are still available to digital preservationists and the artists and publishers who produced them are still among us to guide preservation activities that ensure integrity.
Grigar, Pisarski 2024: 76

W związku z tym warto też zwrócić uwagę na internetowe spotkanie premierowe, które odbędzie się 22 marca 2024, a na którym o książce opowiedzą nie tylko autorzy publikacji – Dene Grigar i Mariusz Pisarski, ale również twórcy literatury elektronicznej, która jest przedmiotem wspomnianej publikacji. Zatem będzie można porozmawiać między innymi z Judy Malloy, Michaelem Joyce'em i Stuartem Moulthropem. Szczegóły w zapowiedzi opublikowanej w „Techstach”.

The Challenges of Born-Digital Fiction jest dostępna właściwie w trzech formach: jednej drukowanej oraz dwóch elektronicznych, jako ebook i jako multimedialny przewodnik opublikowany na platformie Scalar.

Adres biblionetograficzny: Grigar Dene, Pisarski Mariusz, 2024, The Challenges of Born-Digital Fiction: Editions, Translations, and Emulations, Cambridge University Press. https://doi.org/10.1017/9781009181488 (2024-03-17).

18 lutego 2024

Narracja lokacyjna inspirowana twórczością Lema

W Łodzi w ramach stypendium artystycznego miasta powstanie nowy przykład literatury elektronicznej, wykorzystującej możliwości geolokalizacji.

Na stronie portalu Kalejdoskop Łódzkiego Domu Kultury znajdziemy listę laureatów stypendium artystycznego miasta Łodzi. Na liście znajduje się Szymon Szul, który zrealizuje projekt w kategorii liteatura — Gasnące horyzonty.

Jak możemy przeczytać w opisie, jest to „projekt reprezentujący podgatunek literatury elektronicznej oparty na narracji lokacyjnej – inspirowanej twórczością Lema. Czytelnik będzie poznawał fabułę poprzez faktyczne poruszanie się w przestrzeni przy pomocy aplikacji”.

Niestety nie wiadomo na ten temat nic więcej. Z całą pewnością będzie to jednak fantastyczna podróż ulicami Łodzi.

Życzę więc stypendyście powodzenia i owocnej pracy. Mam nadzieję, że projekt uda się zrealizować z powodzeniem i w niedalekiej przyszłości zobaczymy efekty.

04 lutego 2024

Notatki w metodzie Zettelkasten łączy wewnętrzny indeks a nie arbitralnie przyjęte kategorie

Richard z bloga Writing Slowly we wpisie Even the index is just another note napisał na temat łączenia notatek w metodzie Zettelkasten w odniesieniu do zagadnień kategoryzacji i indeksacji notatek.

Zasadniczym punktem wyjścia dla niego jest stwierdzenie, że indeks jest tak naprawdę kolejną notatką.

The subject or category index itself, it turns out, is nothing other than just another note.
„Indeks tematów lub kategorii, okazuje się, niczym innym jak tylko kolejną notatką.” https://hyp.is/h9erwsNREe6pF1M3XatLYg/writingslowly.com/2024/01/26/even-the-index.html

Dzięki temu nie potrzebujemy z góry ustalonych kategorii, według których organizujemy swoje notatki i zbierane informacje.

If even the index is just a note, then you haven’t constrained yourself with pre-determined categories.
„Jeśli nawet indeks jest notatką, to wówczas nie potrzeba ograniczać się z góry określonymi kategoriami.” https://hyp.is/Rhc6ssNSEe67otdnJNADYg/writingslowly.com/2024/01/26/even-the-index.html

Otóż to! Tylko rozwiązanie tego nie wynika z tego, że indeks stanowi notatkę, tylko dlatego, że inaczej organizujemy informację, inaczej, niż na podstawie z góry ustalonego spisu kategorii.

A to właśnie jest istotne: notatki organizują się same, kategorie wyłaniają się z notatek, na drodze ich gromadzenia. Nie ma potrzeby umieszczania notatek w z góry założonych kategoriach, ponieważ to może być niepotrzebne ograniczenie.

Where a piece of information ‘really’ belongs shouldn’t be determined in advance, but by means of the process itself.
„To, gdzie informacja powinna naprawdę przynależeć, nie powinno być określone z wyprzedzeniem, tylko w wyniku samego procesu ich [informacji] gromadzenia.” https://hyp.is/rc40dsNSEe6KJrtfGd9ZNw/writingslowly.com/2024/01/26/even-the-index.html

Kategorie powstają na podstawie gromadzonych informacji, na drodze dostrzegania łączliwości i wspólnotowości informacji (notatek), a nie informacje zostają gromadzone do poszczególnych kategorii, które z góry się zakłada. To drugie rozwiązanie również się wykorzystuje – tak można katalogować źródła, notatki – jednakże w innym celu i w odniesieniu do zupełnie czegoś innego.

Stąd według mnie wynika dyskusja wokół stosowania kategorii w metodzie Zettelkasten. Oczywiście można zastanawiać się, jak organizować wiedzę, aby każdy, kto zna sposób jej organizacji, mógł z niej korzystać. Tylko że w przypadku notatek nie to jest najważniejsze. Najistotniejsze jest, aby gromadzić je dla siebie, a na ich podstawie tworzyć coś dla innych.

13 stycznia 2024

Havron: ręczne pisanie jest równoznaczne myśleniu

Anna Havron (Havron 2024; H24HE) na blogu Analog Office w tekście Handwriting Equals Thinking: Or, Why I Use a Paper Planner napisała, że ręczne pisanie jest równoznaczne myśleniu.

Wpis autorki właściwie można streścić w dwóch istotnych punktach:

  • do myślenia potrzebujemy ciała, dlatego musimy je zaangażować w proces myślowy.
  • metodą zaangażowania ciała w proces myślowy jest ręczne pisanie.

Wniosek płynie z tego dość prosty: aby myśleć - lub raczej myśleć skuteczniej (oczywiście nie jest to absolutne i kategoryczne) - potrzebujemy zaangażować ciało, a najlepszą formą zaangażowania ciała w proces myślowy jest pisanie ręczne.

Ironicznie notatki z tego tekstu sporządziłem odręcznie w Enchiridionie, jednak pracę z nimi, czyli swoisty proces myślowy dokonuję poprzez Biblionetotekę, a więc już elektornicznie, pisząc chociażby ten tekst.

Na marginesie tego tekstu warto jeszcze odnotować dwie kwestie, których autorka nie rozwija. Mianowicie: spacer jako forma myślenia oraz fałszywa obietnica świata cyfrowego.

Pierwsza kwestia nawiązuje do łacińskiej formy maksymy, przypisywanej Diogenesowi, związanej z ruchem jako sposobem rozwiązania problemu - solvitur ambulando. Dosłownie tłumaczy się to jako rozwiązanie poprzez chodzenie, ponieważ Diogenes na stwierdzenie, że ruch nie istnieje odpowiedział tym, że wstał i się przeszedł.

Metaforycznie jednak odczytuje i interpretuje się to różnie. Jednym ze sposobów jest sugestia, że w czasie spaceru, w trakcie ruchu, możemy uporządkować myśli. Wówczas spacer staje się metodą, czy też formą myślenia. To z kolei nawiązuje do tego, o czym pisała Havron.

Zresztą, pisze nawet wprost: Walking is a time-honored aid to thinking; and so is handwriting.

Druga kwestia dotyczy fałszywej obietnicy złożonej przez świat cyfrowy, mówiącej, że nie potrzebujemy ciała do tego, aby myśleć, czyli - rozwijając - myślenie odbywa się w głowie, nie potrzebujemy do tego fizyczności i przestrzeni.

To, że nie do końca tak jest, potwierdzają niektóre badania naukowe (zob. Umejima et al. 2021; Sato et al. 2015; z23/2), o czym wspominałem też we wpisie Moje podejście do metody Zettelkasten. Wzloty i upadki.

25 grudnia 2023

Jak pamiętać wszystko co czytamy według Jordana Petersona

Materiał How to Remember Everything You Read to fragment transmisji na żywo (?) Jordana Petersona, w którym opowiada na pytania jak lepiej zapamiętywać czytane informacje, a dokładnie jak lepiej zapamiętywać materiał z wykładu lub książki.

Peterson podaje dwa sposoby, co do których nie do końca się zgadzam, jednak co do pointy uważam, że ma racje.

Peterson radzi, aby nie notować podczas wykładu i nie notować podczas lektury. Radzi, aby notować później, po zakończeniu wykładu czy lektury, ćwicząc tym samym pamięć, aby skuteczniej zapamiętać informacje.

Według mnie to nie jest do końca dobra rada.

Według mnie warto notować podczas wykładu czy lektury, tylko trzeba robić to w odpowiedni sposób, w skrótowy ale zrozumiały, na tyle nie rozpraszający, aby nie trafić uwagi z wykładu czy lektury.

Następnie trzeba powrócić do tych notatek i odpowiednio je przeprocesować, to znaczy - przepracować i przygotować do takiej formy, która będzie uniwersalna i zrozumiała bez kontekstu tego konkretnego wykładu i tej konkretnej lektury.

Podczas słuchania czy czytania informacje mogą wydawać się jasne, gdyż znamy kontekst, który jest istotnym elementem zapamiętywania, a który szybko może nam umknąć. Świeżo po wykładzie czy po lekturze również tak jest i istnieje ryzyko, że uznamy notatki za wystarczające. Z czasem jednak możemy przekonać się, że nie wszystko rozumiemy i nie pamiętamy co i dlaczego coś zanotowaliśmy.

Dlatego tutaj trzeba włożyć w to jeszcze trochę pracy.

I w tej kwestii zgadzam się z tym, co powiedział Peterson: mianowicie trzeba przemyśleć to wszystko, przepuścić przez myśli (think them through), aby połączyć z tym, co już wiemy i pamiętamy oraz zagnieździć w swojej głowie.

Dzięki temu zapamiętamy to, co potrzebujemy czy chcemy. Dlatego zapamiętamy lepiej to, co czytamy czy czego słuchamy. Jednakże nie zapamiętamy wszystkiego. I tutaj uwaga na marginesie: tytuł omawianego materiału wideo zawiera chwyt retoryczny, atrakcyjny haczyk, który ma nas zainteresować.

18 grudnia 2023

Obsidian. Od bazy wiedzy do aplikacji do pisania

Obsidian zmienił swój opis i slogan na przestrzeni lat.

Z programu do tworzenia bazy wiedzy (knowledge base), drugiego mózgu (second brain), opartego na plikach Markdown (plain text Markdown files), przez rozszerzalny (extensible) program oparty na plikach niesformatowanych (plain text files), stał się najpierw aplikacją do notowania (note-taking app), a następnie aplikacją do pisania (writing app), dostosowującą się do sposobu naszego myślenia (adapts to the ways you think), mającą wyostrzać myślenie (sharpen thinking).

Pierwszy opis Obsidiana, 27 maja 2020 roku.

A second brain, for you, forever.
Obsidian is a powerful knowledge base that works on top of a local folder of plain text Markdown files.

Po opublikowaniu pełnej wersji programu (1.0.0), 13 października 2022 roku.

A second brain, for you, forever.
Obsidian is a powerful and extensible knowledge base that works on top of your local folder of plain text files.

Kolejna zmiana 2 czerwca 2023.

Sharpen your thinking.
Obsidian is the private and flexible note‑taking app that adapts to the way you think.

Aktualny (2023-12-18) opis pozostaje na stronie od 4 września 2023 roku.

Sharpen your thinking.
Obsidian is the private and flexible writing app that adapts to the way you think.

Według mnie to istotna zmiana, determinująca nie tylko to, jak funkcjonuje program, ale przede wszystkim to, co dzięki niemu osiągamy, do czego służy i jak go rozumiemy.

Oczywiście można te zmiany uzasadnić rozwojem aplikacji a także rozszerzaniem jej właściwości, a także tym, że dostrzeżono nowe możliwości i trzeba było się do tego dostosowywać. Mnie jednak zastanawia co innego, z powodu czego właśnie zwracam na to uwagę.

Otóż Obsidian przestał być edytorem tekstu, pozwalającym na budowanie bazy wiedzy, który wykorzystuje w głównej mierze pliki niesformatowane, choć wykorzystujący składnię formatowania Markdown.

Obecnie nie dość, że stał się czymś więcej niż zwykłym edytorem, to dodatkowo Markdown odszedł w cień, ponieważ poprzez wykorzystanie takich właściwości jak dataview oraz canvas program opiera się na JavaScripcie. Co z tego, że pisząc tekst, mogę korzystać ze stylów Markdown, skoro i tak rozszerzam możliwości programu i poszczególnych plików wtyczkami implementującymi właściwości, których nawet już nie potrafię poprawnie opisać.

Obsidian nie jest już edytorem tekstu. Z tego powodu też widzę często w komentarzach pod tutorialami opinie, że ludzie nie rozumieją tego, jak ten program działa, jak go wykorzytać, jak z nim pracować i tak dalej.

Co jednak ciekawe, w dokumentacji programu czytamy, że obsidian to zarówno edytor Markdown (Markdown editor), jak i aplikacja do zarządzania bazą wiedzy (knowledge base app), którą można wykorzystać w bardzo podstawowy sposób, jednak największa siła leży w zarządzaniu właśnie gęsto usieciowionej bazy wiedzy (networked knowledge base).

Obsidian is both a Markdown editor and a knowledge base app.
Used in the most basic way, you can edit and preview Markdown files. But its true power lies in managing a densely networked knowledge base.

09 grudnia 2023

Czy możemy wrócić do dawnego Internetu?

Gdy zaczynałem swoją przygodę z internetem pod koniec pierwszej dekady lat dwutysięcznych, tworzenie treści i poznawanie ludzi było znacznie prostsze, przynajmniej teraz tak mi się wydaje.

Pierwsze fora, blogi, autorskie strony internetowe – wszystko to miało swój charakter. Wymiana zdań w komentarzach co prawda niewiele się różniła od tej znanej dziś, wciąż pełno jest trolli i nienawistnych opinii, jednak wyglądała zupełnie inaczej.

Pomyślałem o tym wszystkim w kontekście nieistniejącej już platformy GeoCities i naśladującej i zastępującej ją platformy neocities, na której planuję założyć stronę. Wydaje mi się to znacznie przyjemniejszy i bardziej twórczy sposób tworzenia treści i dzielenia się swoim zdaniem w internecie.

Wielkie platformy tylko sprawiają wrażenie oryginalnych, a tak naprawdę wszystkie poruszają się w tym samym strumieniu świadomości, nie widząc, że właściwie to, czego tam brakuje, to charakter i autorskość. To nie jest już Internet Osobisty.

Ponadto zdumiewa mnie potrzeba subwersywności osób, które tworzą treści na danych platformach, a czemu sprzyjąją producenci tych platform. O czym już pisałem w weblogu z 23 kwietnia 2023 roku.

  • Facebook już dawno przestał być miejscem do budowania relacji międzyludzkich, teraz komunikacja odbywa się na linii klient-marka.
  • Instagram to nie jest już tylko miejsce do dzielenia się swoimi fotografiami, można przecież publikować materiały wideo, do zdjęć dodawać nagrania muzyczne.
  • Twitter już nie istnieje, a po rebrandingu w X stał się platformą, którą trudno zdefiniować – to kolejny kombajn, gdzie jest wszystko, jednak z platrofmy do mikroblogowania, publikowania krótkich postów tekstowych, stał się platformą, gdzie można umieszczać dłuższe teksty, nagrania, a autorzy nierzadko publikują całe wątki, żeby tylko wyjść poza obecne tam ograniczenie (jaki w tym sens?).
  • TikTok to już zupełnie inny świat, widziany przeze mnie jako wiecznie kręcąca się karuzela śmiechu i zabawy, jako kalejdoskop, w którym wyskakują różne kształty i kolory, jednak wciąż te same w kółko i kółko.
  • YouTube poza usługą hostowania materiałów wideo umożliwia publikowanie zdjęć, postów tekstowych, przy czym podobnie jak Facebook staje się platformą, na której dochodzi do relacji na linii klient-marka.

W dzisiejszym internecie jest miejsce na bliskość, na relacje, na oryginalną twórczość, tylko cały czas unoszą się nad tym opary kapitalistycznej logiki spieniężania wszystkiego, co się tylko da – każdej sekundy, każdego słowa. To wygląda trochę, jak przeciąganie liny (uwagi) między twórcami i odbiorcami (podczas gdy i jedni i drudzy są i jednymi i drugimi, każdy każdym po trochu), tylko że tę linę i jej pozycję ustala kto inny – właściciel platformy, w której to przeciąganie trwa.

Dlaczego więc mamy funkcjonować na wielkich platformach?

  • Bo są na niej inni ludzie? No i co z tego? Czy dziś tak trudno jest wejść na czyjąś stronę, aby zobaczyć, co ciekawego opublikował? Dlaczego mam agregować te treści w miejscu, które nawet nie pozwala mi ustalić, jak mam wyświetlać dane materiały?
  • Bo są popularne? No i co z tego? Są popularne, bo ci, którzy jest stworzyli, chcą, aby takie były i ludzie nie myśleli inaczej.
  • Żeby docierać do większej liczby odbiorców? Ale po co? W czyim interesie to jest? Moim? Czy raczej tych, którzy kapitalizują moją twórczość i uwagę moich odbiorców?
  • Żeby moje treści docierały do tych, których interesują? Tylko co z tego, jeśli rozprzestrzenianie się treści w obecnych mediach społeczenościowych podlega logice innej niż ta, która zbliża do siebie ludzi o podobnych zainteresowaniach?

Z pewnością można wymienić tu jeszcze parę innych zagadnień i pytań. Najważniejsze sprowadza się do tego, że wielkie platformy nie są w interesie użytkowników, są w interesie udziałowcówców, inwestorów i reklamodawców, nie są w interesie publicznym, tylko w interesie prywatnym, którego nawet nie możemy poznać.

07 grudnia 2023

Off Center Podcast

Podcast Off Center jest audycją Scotta Rettberga, produkowaną w norwerskim ośrodku naukowym Center for Digital Narrative, zajmującym się kulturą cyfrową i literaturą elektroniczną. Premiera podcastu odbyła się 1 sierpnia 2023 roku.

Podcast poznałem dość późno i tylko dlatego, że widziałem artykuł Meme Culture, Social Media, and the January 6th Insurrection with Ashleigh Steele, opublikowany na stronie „Electronic Book Review”, został wspomniany w newsletterze, który subskrybuję, a który otrzymałem 4 grudnia 2023 roku.

A wspomniany tekst to tak naprawdę transkrypcja rozmowy z odcinka numer 4, który ukazał się 12 września 2023 roku. Ponadto w tekście nie ma żadnego linka prowadzącego do jakiegokolwiek serwisu pozwalającego odsłuchać podcast, a nawet linka do strony wspomnianego Centrum w domenie Uniwersytetu w Bergen. Widać więc, jak wygląda tu obieg informacji i treści.

W niedalekiej przyszłości chciałbym ten tekst przeczytać oraz następnie poznać cały podcast. Wśród rozmówczyń i rozmówców Rettberga są między innymi Jill Walker Rettberg, badaczka literatury elektronicznej, Joseph Tabbi, inny badacz literatury elektronicznej, wspomniana już Ashleigh Steele, a także na przykład Lai-Tze Fan, redaktorka EBR, Nick Montfort, badacz i twórca literatury elektronicznej, Caitlin Fisher, autorka, kuratorka prac mieszczących się ogólnie w polu kultury cyfrowej.

Podcast ma ukazywać się co dwa tygodnie, jest dostępny w języku angielskim. Dotychczasowa (2023-12-07) lista odcinków wygląda następująco. Zamieszczam też oryginalne opisy w języku angielskim.

Episode 10: Immersive Storytelling in Augmented Reality and Virtual Reality with Caitlin Fisher

In this episode, Scott Rettberg is joined by immersive storyteller Caitlin Fisher, director of York University's Immersive Storytelling Lab. They discuss topics such as augmented and virtual reality, electronic literature, future cinema, and emerging technology.

Episode 9: Hypertext as Technology and Literature with Robert Arellano

In this episode, Scott Rettberg is joined by novelist and professor of Emerging Media and Digital Art at Southern Oregon University, Robert Arellano. They discuss the history of hypertext and Robert’s breakthrough hypertext novel.

Episode 8: Fanfiction as a Form of Digital Narrativity with Flourish Klink

In this episode, Scott Rettberg is joined by Flourish Klink, one of the ‘Fansplaining’ podcast hosts to discuss the world of fandoms and the creation of fanfiction about books, movies, shows, and celebrities.

Episode 7: Computational Narrative Systems and Platform Studies with Nick Montfort

Scott Rettberg is this time joined by Center for Digital Narrative PI Nick Montfort. Together they dive into topics such as computational narrative systems, platform studies, and interactive fiction.

Episode 6: Gendered AI and Editorial Labour in Digital Culture with Lai-Tze Fan

In this episode of ‘Off Center’ Scott Rettberg is joined by Lai-Tze Fan to discuss gendered AI voice assistance, editorial labour, and her online collaborative works.

Episode 5: AI, Computational Creativity, and Media Production with Drew Keller

Scott Rettberg is back with a new episode of the podcast Off Center. This time he is joined by Drew Keller to discuss computational creativity and storytelling in media production.

Episode 4: Meme Culture, Social Media, and the January 6th Insurrection with Ashleigh Steele

In this episode of ‘Off Center’ Scott Rettberg and journalist and digital culture researcher Ashleigh Steele discuss the impact of memes as "preparatory media" for the January 6th insurrection at the US Capitol.

Episode 3: Artistic Research and Digital Writing, with Jason Nelson

In this episode of Off Center, Scott Rettberg and Jason Nelson come together to talk about digital art and poetry, art games, and the bridge to researching Extended Digital Narratives.

Episode 2: The Electronic Book Review and Building the Field of Electronic Literature, with Joseph Tabbi

In this episode, Scott Rettberg is joined by Joseph Tabbi, professor of English at the University of Bergen to discuss the electronic book review, research infrastructure, and electronic literature.

Episode 1: Introducing the Center for Digital Narrative, with Jill Walker Rettberg

In the first episode, Scott Rettberg is joined by Jill Walker Rettberg, co-director of CDN. During the 30-minute-long episode, they talk about what has inspired them over the years to start this research Center of Excellence, the concept of "algorithmic narrativity," and some of the research that the Center will focus on including digital narratives in electronic literature, computer games, social media, computational narrative systems, AI, XR and more.

Czytaj więcej…

Zotero 7 Update

Najnowszy update Zotero, czyli wersja programu oznaczona numerem 7, to doprawdy wielka nowość, mimo że zakres wprowadzonych zmian nie jest t...

Możesz przeczytać jeszcze…