Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narzędzia internetowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narzędzia internetowe. Pokaż wszystkie posty

27 kwietnia 2023

Od zaznaczeń Hypothes.is do sejfu Obsidiana

Hypothes.is służy mi jako zakreślacz i miejsce do zostawiania komentarzy. Nadaje się też do tworzenia zakładek stron, które chce zgromadzić w określonej kategorii.

Ponadto dzięki temu, że niekiedy w warstwie publicznej ktoś coś komentuje, czy dodaje od siebie coś więcej, traktuję to jako przestrzeń do poszerzania wiedzy. Sam raczej nie będę zostawiał za wiele w warstwie publicznej, gdyż w niej wszystko się miesza, a w prywatnej mam tylko swoje adnotacje i łatwiej mi się rozeznać w moich zaznaczeniach.

Następnie wtyczka w Obsidianie pobiera informacje na temat moich adnotacji i same adnotacje również. Pobiera je do specjalnie stworzonego sejfu do Obsidiana i tak oto mam dostęp do adnotacji, do tego lokalnie, bo na komputerze, a dzięki temu, że umieściłem sejf w iCloud, z którego korzystam, mogę teraz przeglądać zaznaczenia właściwie z dowolnego urządzenia.

Postanowiłem stworzyć osobny sejf, aby mieć łatwiejszy dostęp tylko do adnotacji z sieci, a także dlatego, że włączyłem opcję grupowania zaznaczeń w folderach według domen, zatem jest to dość rozbudowana struktura folderów. To rozwiązanie wydaje mi się lepsze, pozwala zachować porządek i przejrzystość, a ponadto gromadzić dodatkowe materiały do poszczególnych stron, jeśli akurat zechcę zapisać, dajmy na to, jakiś obrazek.

Jednakże w swoim dotychczasowym sejfie, gdzie właściwie mam wszystko, całą swoją biblionetotekę, również pobieram zaznaczenia, dzięki czemu właściwie mam je w dwóch niezależnych miejscach. A jak zechcę, to mogę stworzyć kolejne z innymi ustawieniami. Pod tym względem nic mnie nie ogarnicza.

Adnotacje synchronizują się tylko w jedną stronę, a więc zmiany lokalne nie wpływają na te w usłudze Hypothes.is. Poza tym po zmianach, przy ponownej synchronizacji, dane się nadpisują. Mogą więc tworzyć się duplikaty zaznaczeń. Uważam to jednak za zaletę, choć początkowo myślałem, że to może być problem. Po prostu będę mógł prześledzić swój proces myślenia, bo może zauważę, co zmieniłem i dlaczego. A poza tym to dość dobra metoda na taki backlog. Jeśli usunę coś zbyt pochopnie w Hypothes.is, mam dostęp lokalny - jeśli oczywiście doszło do synchronizacji, w przeciwnym razie przepadło, gdyż Hypothes.is nie ma takiej opcji, jak cofanie swoich akcji.

Pliki nie są ciężkie, zatem całość nie zajmuje wiele przestrzeni dyskowej. Obecnie przy 694 zaznaczeniach dla 210 źródeł (niestety, ze względu na błędy na niektórych stronach, np. samego Hypothes.is, co jest doprawdy ironiczne, nie mam wszystkich adnotacji, których obecnie mam już 888), całość waży 408KB, co jest doprawy żadnym problemem.

Dzięki temu, że pliki są w formacie Markdown, właściwie mam do nich dostęp także w Emacsie, dzięki czemu mogę z nich korzystać w swobodny sposób. Obsidian służy mi tylko jako narzędzie do pobierania adnotacji i ich wyświetlania - trochę jak przeglądarka. W Obsidianie bowiem mogę wyświetlać adnotacje tak, że wyglają lepiej i ich przeglądanie jest wygodniejsze. Z pewnością więc jest to lepsze rozwiązanie od zmurszałego już interfejsu Hypothes.is.

Zatem mój obecny proces wygląda tak: czytam coś w sieci, zaznaczam, taguję i komentuję w Hypothes.is, następnie przeglądam to (po automatycznej synchronizacji, którą mogę wymusić ręcznie, ale nie ma takiej potrzeby) w Obsidianie, a jeśli chcę coś wykorzystać, to droga wolna, mogę otwierać w edytorze, np. Emacsie i pracować.

A nawet mogę załączać poszczególne pliki do Zotero, jeśli zechcę mieć je także tam. Z czasem zobaczę, co jeszcze mogę z tym zrobić.

Wkrótce też, jak tylko opracuję to dokładniej, podzielę się procesem konfiguracji całości, a także przygotowanym przeze mnie szablonem (bo trochę czasu mi to zajęło, gdyż nie znam się na programowaniu). Możliwe, że nawet udostępnię wstępnie skonfigurowany sejf Obsidiana, czemu nie.

A jeśli będę na tyle ogarnięty, to może nawet zmodyfikuję całą wtyczkę, aby np. pobierała więcej metadanych do sekcji frontmatter, a może coś jeszcze się wymyśli.

Póki co nie mam kompletnie pojęcia, jak to działa, ale najważniejsze, że działa.

17 marca 2023

Context Search i Trufflepiggy

Zainstalowałem w Waterfoksie wtyczkę Context Search, która pozwala na wyszukiwanie zaznaczonego tekstu w wybranej (lub wielu) wyszukiwarkach internetowych.

Na początku zainstalowałem Context Search autorstwa Oliviera de Broqueville'a, a po szukaniu jakichś informacji na temat działania tej wtyczki, trafiłem na kanał na YouTube Trufflepiggy: https://www.youtube.com/@trufflepiggy7217.

Myślałem, że to kanał autora tej wtyczki. Jednak okazało się, że to inny deweloper - Clemens Mautner Markhof - i on też stworzył wtyczkę o tej samej nazwie. A nawet więcej, bo jeszcze jedną - Quick Search. W związku z tym miałem do czynienia z dwoma wtyczkami i musiałem dokonać wyboru.

Context Search Oliviera de Broqueville'a ma 4629 użytkowników. Pojawia się na pierwszej pozycji wyszukiwań wtyczek. Dlatego wybrałem ją jako pierwszą.

Context Search Clemensa Mautnera Markhofa ma zaledwie 99 użytkowników. Pojawia się na 8 pozycji.

Ocena obu jest taka sama: 4,4 gwiazdek, choć przy znacznej różnicy w liczbie recenzji.

Co jednak ciekawe, w recenzjach wtyczki Trufflepiggy - Context Search znajduje się komentarz de Broqueville'a, sprzed pięciu lat, który chwali wtyczkę Markhofa. Jest to wg mnie o tyle istotne, że obaj stworzyli narzędzie niezależnie od siebie i nie traktują się jako konkurencję.

Zatem wyboru wtyczki należy dokonać samemu.

Ja ostatecznie wybrałem Trufflepiggy, gdyż przekonuje mnie szeroki wachlarz możliwości oraz ustawień. No i może urzekł mnie ten różowy świński ryjek, który nawiązuje do umiejętności wywęszenia tego, co najlepsze. Zresztą, sam autor wtyczki, podkreśla, że właśnie o to chodziło.

About the name - I think it kinda fits because truffle pigs search for something valuable very fast and directly with their nose. So it is a good analogy for a direct web search tool, but of course tastes are different :-)
Clemens Mautner Markhof w odpowiedzi na komentarz de Broqueville'a w sekcji recenzji wytczki.

Jedyna różnica, jaką dostrzegam, która może jednych zniechęcić, a może innych wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej przekonać, to fakt, że do usługi Markhofa można (na szczęście nie trzeba) się zarejestrować, aby ustawić jej funkcjonowanie.

Jednakże ma to tę zaletę, że pozwala również na backup ustawień oraz przenoszenie tych ustawień również na inne urządzenia czy programy mające dostęp do tej wtyczki. Ustawienia wtyczki de Broqueville'a znajdują się po prostu w ustawieniach wtyczki w przeglądarce.

Poniżej szybki przegląd możliwości wtyczki.

Wtyczka pozwala na grupowania wyszukiwarek internetowych, np. wyszukiwanie ludzi, przeszukiwanie sklepów. Pozwala na dodawanie stron, które wykorzystują technologię wyszukiwania, np. słowników czy innych serwisów. Pozwala też na przeszukiwanie danej strony, a także domeny.

Ponadto można dodawać własne strony czy wyszukiwarki, np. ze stron, które chce się przeszukać. Dodałem tak wyszukiwarkę ze strony xahlee.info: http://www.xahlee.info/xli_search.html?q= oraz z Biblionetoteki: https://biblionetoteka.blogspot.com/search?q=. Dzięki temu mogę szybko sprawdzić interesujące mnie terminy właśnie na tych stronach.

Ponadto jeszcze wykonywać multiwyszukiwania, a więc przeszukiwać wiele wybranych wyszukiwarek naraz. Wystarczy stworzyć grupę wyszukiwarek, które mają takie zapytanie obsłużyć i gotowe.

To bardzo pomocne rozwiązanie. Pamiętam, że kiedyś korzystałem z wyszukiwarki searchall.net/, jednak Trufflepiggy wydaje mi się zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

Tym bardziej, że wykorzystuje menu kontekstowe. Dostrzegam jednak zasadniczy minus: nie ma skrótu klawiaturowego, pozwalającego wyszukać dane hasło w wybranej wyszukiwarce. Jednakże wtyczka Quick Search już na to pozwala. Po zaznaczeniu fragmentu tekstu czy hasła wystarczy wywołać okno wyszukiwarki (wtyczki) i wybrać miejsce, gdzie chcemy szukać.

Muszę więc obie dokładnie sprawdzić - porównanie produktów znajduje się na stronie internetowej usługi. Tym bardziej chcę to sprawić, ponieważ wygląda na to, że Quick Search również pojawia się w menu kontekstowym, więc wygląda na to, że to taki Context Search ale z dodatkowymi funkcjami.

30 stycznia 2023

Zakreślacze internetowe i problem w ich wyborze

Sądzę, że wahanie się w wyborze zakreślacza internetowego pomiędzy Glasp a Hypothes.is tylko odbiera mi jakiekolwiek chęci do korzystania z jakiegokolwiek rozwiązania. Dlatego muszę zdecydować się na jedno i raczej przy nim pozostać, choćby nie wiem co. Trudno, to sztuka wyboru i poświęceń. W przeciwym razie ciąglę będę szukał nowych rozwiązań oraz zmieniał te dotychczasowe, podczas gdy mógłbym szlifować przyjęte w danej chwili sposoby pracy z materiałami i notatkami.

W związku z tym obecnie skłaniam się ku Hypothes.is, ponieważ korzystam z niego dłużej (od września 2021 roku), mam więcej zaznaczeń, a nie chcę mieć ich rozproszonych w różnych miejscach (choć i tak staram się na bieżąco je gromadzić w Zotero), nie chce mi się ich przenosić między jednym i drugim i tak dalej; ponadto to bardziej stabilne i przewidywalne narzędzie – Glasp i Memex wciąż są w fazie beta.

Myślę, że Hypothes.is z czasem rozwinie się tak, że będzie mieć takie opcje, o jakich myślę - na swojej roadmapie mają wprowadzenie różnych kolorów zaznaczeń, a także możliwość kopiowania zaznaczeń, notowanie do materiałów wideo. Ponadto chyba ma większą bazę użytkowników. Choć tych polskojęzycznych jeszcze nie spotkałem (co mnie trochę zadziwia).

Zatem na pewno warto zwrócić uwagę na to narzędzie. Na koniec tylko jeszcze dodam, że planuję małe porównanie tych trzech wspomnianych zakreślaczy: Hypothes.is, Glasp i Memex. Każde z nich ma bowiem swoje zalety i wady. Sam najchętniej widziałbym swego rodzaju połączenie ich wszystkich.

Czytaj więcej…

Zotero 7 Update

Najnowszy update Zotero, czyli wersja programu oznaczona numerem 7, to doprawdy wielka nowość, mimo że zakres wprowadzonych zmian nie jest t...

Możesz przeczytać jeszcze…